7 stycznia 1876 roku w namiocie przy małym budynku tuż przy Kings Road w Chelsea w Londynie otwarto pierwszą w historii miejską ślizgawkę na sztucznym lodzie wyprodukowanym z wody. Miejsce to, nazwane Glaciarium, bardzo szybko zyskało popularność i po zmianie lokalizacji stało się stałym elementem miejskiego stylu życia.
Glaciarum oferowało uciechy dotąd ograniczone do konkretnej pory roku, jako dostępne w mieście (i tylko w mieście) w każdym czasie, nie tylko zimą. Dlatego, moim zdaniem, warto się sztucznym ślizgawkom przyjrzeć nieco bliżej, jako że są chyba specyficznym elementem miejskiej kultury.
Ludzie jeżdżą na łyżwach z różnych powodów, głównie dla zabawy, rekreacji ruchowej lub uprawiając sport (jazdę/wyścigi na czas, łyżwiarstwo figurowe czy hokej na lodzie). Początkowo łyżwy miały jednak jedno zadanie, które dziś zupełnie zanikło, a mianowicie zwiększyć szanse przetrwania w niskich temperaturach – badania pokazały, że gdy odkryto „ślizganie się po lodzie” na początkowo skórzanych albo kościanych płozach (ponad 4000 lat temu gdzieś na południu dzisiejszej Finlandii), robiono to, aby oszczędzać energię podczas zimowych podróży (skracając czas przebywania na siarczystym mrozie).
Łyżwiarstwo w miastach powoli ewoluowało od użytkowego wsparcia dla transportu – ślizgania się/ jazdy od punktu A do B po zamarzniętych kanałach czy rzekach, do formy zabawy i spędzania czasu wolnego, najpierw przez dzieci a od początku XVIII w. coraz liczniejszych dorosłych (pierwsze mieszczańskie zrzeszenie łyżwiarskie powstało w Edynburgu w roku 1740).

Z oczywistych względów wciąż ograniczone do pory zimowej, łyżwiarstwo w miastach rozwijało się dzięki tworzeniu parków miejskich w stylu angielskim, w których (do połowy XIX w.) kanał, sadzawka czy staw były niezbędnymi elementami programu. Do czasu opanowania technologii chłodzenia i pielęgnacji tafli sztucznego lodu, co miało miejsce na początku 20. stulecia, rozwój łyżwiarstwa w miastach był wypadkową czynnika geograficznego (naturalne zbiorniki wodne i rzeki lub kanały), klimatu i cech pór roku oraz uwarunkowań kulturowych miasta – sposobu organizacji przestrzeni i życia miejskiego, odpowiednio do potrzeb (aspiracji) i możliwości mieszkańców. Lodowisko było (jest?) wyrazem statusu i nowoczesności miasta, nadążania za nowymi tendencjami i szerokiej oferty spędzania czasu wolnego, nie tylko na łyżwach…

Już w dwie dekady po założeniu londyńskiego Glaciarium, w 1895 roku w południowej części terenów zielonych miasta Bielsko (przy ówczesnej ulicy Blichowej 59) wzniesiono Pawilon Lodowy, towarzyszący zimowemu lodowisku utworzonemu na zalewanej wodą płycie placu ćwiczebnego lokalnej Straży Pożarnej. Drewniany budynek wybudowano z inicjatywy Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Łyżwiarskiego (Bielitz-Bialaer Eislaufverein), a koszty pokryto ze środków miejskich. Otwarcie lodowiska odbyło się w styczniu 1886 roku. W pawilonie znajdowała się szatnia, wypożyczalnia i restauracja. Lodowisko cieszyło się popularnością, a obiekt rozbudowywano i unowocześniano.
Pierwsze w Polskim mieście lodowisko sztuczne z taflą mechanicznie zamrażaną, ostatecznie zrywające ścisły związek miejskiego łyżwiarstwa z mrozem i zimą, to „TorKat”, zbudowany w roku 1930 w Katowicach przy ul. Bankowej. W ówczesnej Europie było zaledwie 12 sztucznych lodowisk „TorkKat”. był obiektem wielofunkcyjnym. Latem organizowano koncerty, projekcje filmowe a nawet płytkie kąpielisko. „TorKAT” był wyrazem szczególnego statusu i aspiracji miasta, jedynym takim obiektem w kraju (według spisu z 1931 r. w Polsce było 636 miast). Obecnie w co najmniej 32 polskich miastach znajduje się sztuczne lodowisko (na 1026 miast). A „TorKat” nie przetrwał, dziś na jego miejscu stoi biblioteka.

