
Milert Magdalena (2025) Dla kogo jest miasto? Poznań: Wydawnictwo Poznańskie
Perspektywa spojrzenia na miasto i pomysły wypełniające książkę Magdaleny Milert przywodzą na myśl Miasto życzliwe Davida Sin’a. To rodzaj wariacji na temat zantropomorfizowanego miasta, które tak rozumiane jednak „samo z siebie” nie staje się ani szczęśliwe ani życzliwe… A wizja miasta prezentowana przez autorkę w wielu miejscach tej publikacji przywodzi na myśl dystopie – jest dołująca, mroczna, skrajnie krytyczna.
Trzeba docenić co najmniej kilka dobrze napisanych opisów wybranych zjawisk i mechanizmów funkcjonowania miast. Na przykład procesu gentryfikacji czy skutków traktowania mieszkań wyłącznie jak pierwszego lepszego towaru na sprzedaż.
Oprócz tego czytelnik może zapoznać się z zestawem praktycznych propozycji zmian tego co , wg autorki, w miastach nie działa, jak powinno, zapewne opartych na doświadczeniach zawodowych autorki albo zapożyczonych z zagranicznych dobrych praktyk, ale niestety generalnie w jednej konwencji – czyli projektowania feministycznego ( i wyraźnie wojującego z pozycji „ofiary”). Większość zagadnień przedstawionych w książce pojawiło się już wcześniej na Instagramie autorki.