Miasto w poezji: Świetlicki

UWODZENIE

Sto razy prościej byłoby na pewno,
gdybym się mylił. Ale się nie mylę:
jesteś najlepszym miejscem tego miasta,
centralnym punktem.

Kiedy wracam do miasta – to do Ciebie wracam.
Miasto po prostu nie istnieje, kiedy
nie ma w nim ciebie. Rozpadają się
dekoracje. Są zgliszcza. Rumowisko jest.

Nocą na moście ze zgubionych kluczy,
piór wiecznych, dokumentów – odnajdujesz się.
Miasto istnieje, jeśli ty zechcesz.
Miasto odpływa, jeśli chcesz.

wiersz Maciej Świetlickiego, opublikowany w tomiku „Zimne kraje” wydanym w roku 1992 przez wydawnictwo Przedświt;
Inne miejskie strofy Świetlickiego udostępniamy TUTAJ